Szwecja – profil kraju

W XX w. Szwecja wchodziła jako państwo niezbyt zamożne, XXI w. rozpoczęła już z łatką kraju bogatego, z wyjątkowo rozwiniętą opieką społeczną, otwartego na ludzi z innych krajów. Z drugiej strony napływ imigrantów coraz częściej jest krytykowany i zdarzają się przypadki agresji wobec ludzi o innym kolorze skóry. Ponadto, duża część społeczeństwa była bardzo niezadowolona z przystąpienia do Unii Europejskiej. Liczba przeciwników Zjednoczonej Europy gwałtownie wzrosła w kilku pierwszych latach członkostwa, obecnie jednak Szwedzi wydają się ten fakt akceptować, można wręcz rzec, że są umiarkowanie zadowoleni.

Wikingowie ze Wschodu

Początki tworzenia państwa szwedzkiego sięgają ok. 500 r., gdy wokół jeziora Melar (niedaleko dzisiejszego Sztokholmu) osiadło kilka plemion, walczących między sobą o władzę. Największy teren udało się opanować plemieniu Swewów, od których wzięła się nazwa Sverige, a dokładniej Svea Rike, Królestwo Swewów.


Od mniej więcej VIII w. zaczęła się era wikingów, w „cywilizowanej” Europie uznawanych za barbarzyńców i ciągłych agresorów. Jednak wikingowie, którzy tak mocno dawali się we znaki np. w Anglii, pochodzili głównie z Norwegii i Danii. Szwedzcy wikingowie za cel obrali sobie wschód, gdzie byli nazywani Waregami. Uznawani za świetnych żeglarzy i nieustraszonych wojowników przemieszczali się w głąb lądu rzekami takimi jak Wołga, czy Dniepr, docierając aż do Konstantynopola. Przywozili oni stamtąd złoto, srebro, ubrania i inne kosztowności. Różne monety znajdywane w rejonie jeziora Melar, sugerują, że prowadzili oni handel nawet z Indiami!

W XI w. jeden z Waregów, Ruryk, osiadł niedaleko dzisiejszego Sankt Petersburga. Ród Rurykowiczów, którego był protoplastą, zjednoczył plemiona wschodniosłowiańskie, tworząc Ruś Nowogrodzką, która z czasem rozrosła się do potężnej Rusi Kijowskiej.

Średniowieczne domy
Średniowieczne domy z północnej Szwecji.

Europejskie wpływy

Chrześcijańskiej Europie nie mieściło się w głowie, że tak blisko znajduje się tak duże, pogańskie państwo, którego mieszkańcy mają tak agresywne usposobienie. Wydawało się, że tylko nawrócenie Waregów może zmienić ich charakter, dlatego już w IX w. na terenie Szwecji pojawili się pierwsi misjonarze. Dużą nadzieję pokładano też w Świętosławie, córce Dobrosławy i Mieszka I, która została żoną ówczesnego króla Eryka Zwycięskiego. Niestety, ani misjonarze, ani polska królewna nie byli w stanie przekonać Waregów do zmiany wiary. Jednak z biegiem lat kult Odyna i Thora słabł, aż w końcu w XII w. król Eryk IX przyjął chrześcijaństwo.

Niedługo potem, w imię walki z pogaństwem, Szwedzi zaczęli organizować krucjaty na wschód, ostatecznie podbijając i na kilkaset lat wchłaniając tereny obecnej Finlandii. Przyjęcie chrześcijaństwa zaowocowało wzrostem wpływów niemieckich. To właśnie kupcy z niemieckiej Hanzy utworzyli osadę, która wkrótce stała się potężnym miastem, Sztokholmem. Ich wpływy były olbrzymie, nawet język szwedzki przejął dużo elementów z języka niemieckiego.

W 1397 r. trzy skandynawskie państwa były już na tyle rozwinięte i silne, że podjęły decyzję o zawiązaniu unii, która do historii przeszła jako „unia kalmarska”. Główne założenia dotyczyły prowadzenia wspólnej polityki oraz wspólnego prowadzenia wojen. Problemem był fakt, że wszystkie państwa miały być zjednoczone pod berłem jednego monarchy, duńskiego władcy. Dania często prowadziła wojny z Niemcami, które nadwyrężały budżet szwedzki, ponadto duńscy urzędnicy podejmowali często decyzje nieprzychylne dla Szwedów, nic więc dziwnego, że bardzo szybko Szwecja zapragnęła posiadać całkowicie niezależne państwo.

Skansen
Alejka w sztokholmskim Skansenie.

Niezależna Szwecja

Pierwsze zebranie szwedzkiego parlamentu, Riksdagu, odbyło się już w 1435 r. Był to nieoficjalny zjazd tamtejszej szlachty niezadowolonej z duńskich rządów. Nie miał on większego znaczenia, ale stanowił podwaliny pod rozwój demokratycznego państwa. Zjazdy odbywały się regularnie, ale dopiero po prawie 100 latach Riksdag nabrał formalnego kształtu.

Król duński, Christian II, za wszelką cenę starał się utrzymać unię kalmarską, pacyfikując niepokorną Szwecję. W tym celu wykorzystał spór pomiędzy Riksdagiem, a jednym z arcybiskupów, w 1520 r. zbrojnie zdobywając Sztokholm. Król obiecał, że nie będzie się mścił na obrońcach miasta, jednak 2 miesiące później, podjudzany przez problematycznego biskupa, podjął decyzję o egzekucji 82 osób, przedstawicieli najważniejszych rodów w mieście. Wśród zamordowanych był ojciec Gustawa Wazy.

W ramach odwetu Gustaw szybko zorganizował potężną armię i w ciągu 2 lat całkowicie wypędził Duńczyków ze Szwecji. W 1523 r. został królem Szwecji jako Gustaw I Waza. Unia kalmarska przestała istnieć. Kościół był mu przeciwny ze względu na wypędzenie wspominanego wcześniej arcybiskupa. On sam z kolei potrzebował pieniędzy i większej niezależności od papieża, więc ten konflikt był mu na rękę, uzasadniał konfiskatę olbrzymich majątków kościelnych. Tym samym Gustaw I Waza miał duży wpływ na spadek znaczenia chrześcijaństwa i rozwój luteranizmu w Szwecji. Kolejną ważna zmianą, zaakceptowaną przez Riksdag, było wprowadzenie dziedziczenia tronu, stąd wiele lat panowania dynastii Wazów.

Widok na Sztokholm
Widok na Sztokholm.

Szwecja jako potęga

Okres panowania dynastii Wazów jest jednym z najlepszych w historii kraju. Przykładali oni bardzo dużą wagę do wykształcenia, zatem każdy z kolejnych władców odznaczał się niemałą jak na tamte czasy wiedzą i umiejętnościami. Gustaw I Waza, jako pierwszy w Europie, utworzył armię, która była utrzymywana także w czasach pokoju. Z kolei Gustaw II Adolf był uznawany za prawdziwego geniusza wojskowego. Reformy i silna, nowoczesna armia sprawiły, że wkrótce Szwecja stała się prawdziwą europejską potęgą. Odczuliśmy to także my w trakcie potopu szwedzkiego.

Szwedzi dość często angażowali się w naszą politykę. Jan III Waza ożenił się z córką Zygmunta Starego, Katarzyną Jagiellonką, na polskim tronie zasiadali Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza i Jan Kazimierz Waza, a król Stanisław Leszczyński zasiadł na naszym tronie, tylko i wyłącznie dlatego, że był faworytem szwedzkiego króla, Karola XII.

Właśnie Karol XII, jest przez wielu uznawany za najwybitniejszego władcę Szwecji. Prowadził on wojny na wielu różnych frontach, ale niestety, po swojej śmierci zostawił kraj osłabiony, pozbawiony podbitych wcześniej terenów. Jedynie Finlandia pozostała wciąż w rękach potomków Waregów.

Brak bezpośredniego następcy i pamięć o wyniszczających wojnach sprawiły, że Riksdag zdecydował się na krok zmniejszający władzę króla. Nastały lata względnego spokoju i rozwoju kultury i nauki, co doprowadziło do powstania słynnej Szwedzkiej Akademii Nauk. W tamtych latach działali m. in. Karol Lineusz, który opracował system klasyfikacji roślin i zwierząt, Alfred Nobel, wynalazca dynamitu czy Anders Celsjusz, który opracował 100-stopniową skalę pomiaru temperatury.

Początek XIX w. przyniósł krótką wojnę z Rosją i utratę Finlandii. Był to też ostateczny koniec złotego okresu w dziejach Szwecji.

Pomnik
Pomnik Karola XIV.

Od biedy do bogactwa

XIX w. odznaczał się co raz większym osłabianiem pozycji monarchy, który pełnił już głównie funkcje reprezentacyjne, mało wydajnym rolnictwem, kiepskimi kontaktami handlowymi, ale za to znacznym wzrostem jakości usług medycznych, a co za tym idzie, gwałtownym wzrostem ludności. To przyczyniło się do drastycznego zubożenia społeczeństwa, w wielu regionach panowała straszna bieda i głód. Na przełomie XIX i XX w. ze Szwecji do USA wyemigrowało ponad 20% społeczeństwa w poszukiwaniu pracy i lepszych zarobków. XIX wiek to także rozwój przemysłu, powstawanie pierwszych związków zawodowych, praw pracowniczych, wprowadzenie obowiązku szkolnego, reformy rolne, a także powstawanie ruchów krzewiących „wolną miłość”. Jest to też okres tworzenia się socjaldemokracji.

Podstawą dla wychodzenia z kryzysu były bogactwa naturalne takie jak np. drewno czy rudy żelaza. Szwedzi potrafili wykorzystać własne umiejętności, wykształcenie i wrodzoną przedsiębiorczość. Powstało wiele firm wypełniających każdą możliwą lukę na rynku. Każdy chyba kojarzy nazwy takich potentatów jak IKEA, Ericsson, Electrolux, Volvo, Saab, Scania, H&M, Oriflame, Skype czy Spotify. Z ekonomicznego punktu widzenia dobrym posunięciem było także zachowanie neutralności w obu wojnach światowych.

Centrum Sztokholmu
Centrum Sztokholmu.

Jakie Szwecja ma problemy?

Ze względu na to, że jest to państwo bardzo opiekuńcze, to też bardzo dużo osób jest zatrudnionych w sektorze państwowym. W okresie największego wzrostu pomocy socjalnej liczba osób zatrudnianych przez państwo była prawie 3-krotnie większa niż liczba osób zatrudnianych przez firmy. To z kolei sprawia, że podatki w Szwecji należą do jednych z największych na świecie, a to pociąga za sobą odpływ najlepiej wykształconych osób, które wolą pracować za granicą, gdzie państwo zabiera mniej pieniędzy. Szwedom też coraz bardziej nie podoba się napływ imigrantów, który rodzi obawy o utratę pracy.

Coraz więcej też zwraca się uwagę na odpływ dużych szwedzkich marek, które przenoszą się do krajów, gdzie produkcja jest tańsza. Prawdziwą drzazgą pod paznokciem jest też fakt, że prawie wszystkie największe firmy mają już kapitał w większości lub całkowicie zagraniczny, np. Volvo należy już do amerykańskiego Forda, a Oriflame ma właściciela w Szwajcarii.

Sztokholm nocą
Sztokholm nocą.

Społeczeństwo

Liberalne społeczeństwo i nastawione opiekuńczo państwo prowadzi do umniejszenia roli rodziny. Czymś normalnym jest tutaj posiadanie dziecka przed ślubem, ponoć nawet połowa dzieci rodzi się w związkach nieformalnych. Prawie 40% dzieci wychowywanych jest przez osoby po rozwodzie lub żyjące w konkubinacie. Prawie co drugie małżeństwo kończy się rozwodem, jest to jeden z największych współczynników na świecie. Nawet 10% dzieci nigdy nie mieszkało z oboma rodzicami. Smutna statystyka dotyczy też osób starszych. Szwecja ma bardzo rozwiniętą pomoc socjalną i pomaga seniorom w samodzielnym życiu, jeżeli taka osoba nie daje już sobie rady, może skorzystać z jednego z wielu ośrodków opiekuńczych. Niby fajnie, ale w efekcie prawie wszystkie osoby starsze mieszkają samotnie, dzieci interesują się nimi tylko tyle, ile wymaga tego konieczność.

W tym wszystkim dziwi, że alkohol stanowi swego rodzaju temat tabu. Wysokie ceny i państwowy monopol na jego sprzedaż sprawiają, że kojarzy się on z deprawacją i jest częstym powodem do wywodów moralizatorskich.

Szwecja odznacza się bardzo wysokim standardem życia, ludzi stać na samochody czy telewizory, w ogóle nie ma dzielnic określanych mianem slumsów. Rozwarstwienie społeczne jest niewielkie, różnice w zarobkach między osobami wykształconymi i zajmującymi wysokie stanowiska a pracownikami fizycznymi są niwelowane przez podatki progresywne. Właśnie wysokie podatki są powodem, dla którego duża liczba utalentowanych ludzi decyduje się na opuszczenie kraju.

O Szwecji dużo też mówi się w kontekście imigrantów. Owszem, przez lata do Szwecji ciągnęli ludzi spragnieni wyższych zarobków, w większości pochodzili oni jednak z Europy. W ostatnich latach nasilił się jednak napływ imigrantów z Afryki i Azji, co spotyka się z coraz większym niezadowoleniem.

Wnętrze kościoła Storkyrkan
Wnętrze kościoła Storkyrkan.

Bezpieczeństwo

Szwecja, jak na kraj skandynawski przystało, jest bardzo bezpieczna, a przynajmniej była. Obecnie zwraca się uwagę, że w szczególnie zatłoczonych miejscach warto uważać na swoje kieszenie, bo drobne kradzieże się zdarzają. Morderstwa należą do rzadkości, ale raz na kilka, kilkanaście lat dochodzi do zabicia jakiegoś ważnego polityka jak np. głośne zabójstwo Olofa Palmego. Niestety, w Szwecji jest stosunkowo wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego, co wiąże się ze wzmożoną aktywnością służb mundurowych.

Widok na port
Widok na jeden z portów w Sztokholmie.

Szwedzki stół

Smörgåsbord nie jest już w Szwecji tak popularny jak kiedyś. Jego początki sięgają XVI w., wtedy przed każdym uroczystym posiłkiem zaczęto serwować przekąski podawane na osobnym stole. Najczęściej były to drobne zakąski ze śledzi i serów. Zawsze jednak były traktowane tylko i wyłącznie jako wstęp do ucztowania. Dzisiaj jest to bardzo popularny sposób serwowania dań np. w hotelach i najczęściej stanowi pełnoprawny posiłek.

Domek dla kotów
Domek dla kotów w sztokholmskim zoo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *