Belgia – profil kraju

Belgia stanowi centrum integracji europejskiej, a mimo to sama ma olbrzymie problemy wewnętrzne. Od lat skłócone ze sobą Flandria i Walonia grożą rozpadem państwa. Jak doszło do powstania tego kraju i czy jeszcze za naszego życia doczekamy się jego rozpadu?

Na początku były Wolne Miasta

No dobra… Całkiem na początku to byli Rzymianie. Sam Juliusz Cezar podbił te rejony, po czym przez prawie 500 lat jego potomkowie budowali tutaj drogi i rozbudowywali miasta. Rozpad Imperium Rzymskiego sprawił, że tereny te wkrótce stały się łupem Franków. To Imperium także kilkaset lat później upadło, co pociągnęło za sobą wzrost znaczenia niezależnych dynastii, szczególnie we Flandrii. Tutejsze miasta, dzięki handlowi z Anglią, rozwijały się w bardzo szybkim tempie. W XII w. ich pozycja była tak mocna, że, troszkę przeceniając swoją siłę, wdali się w spór z Francją. W efekcie kolejne rejony Flandrii lądowały pod berłem francuskiego króla. Gdy wydawało się, że koniec Flandrii jest bliski, w miastach, a później w całym kraju, zaczęło dochodzić do buntów, w które angażowali się wszyscy mieszkańcy. Cel udało się osiągnąć – francuski król zaakceptował niepodległość tej krainy.



Następne lata upłynęły pod znakiem wojny stuletniej. Już niedługo po jej wybuchu doszło do małżeństwa księcia Burgundii (i jednocześnie brata króla Francji) z córką hrabiego Flandrii. W ten sposób Burgundowie zdobyli władzę nie tylko na terenie dzisiejszej Belgii, ale też Holandii i Luksemburga. Wojna stuletnia toczyła się głównie na terytorium Francji, Belgowie jakoś szczególnie jej nie odczuli. Przez cały ten okres zdecydowanie sprzeciwiali się władzy Burgundów. Ich panowanie skończyło się niedługo po zakończeniu wojny wraz z małżeństwem Marii Burgundzkiej z Maksymilianem Austriackim z rodu Habsburgów.

Bruksela

Habsburgowie

Polityka nowych władców sprawiała, że kupcy i przemysłowcy dorabiali się małych fortun, podczas gdy, w tym samym czasie, zwykli obywatele ledwo wiązali koniec z końcem. Rządy Habsburgów były niespokojne, a rozwarstwienie społeczne doprowadzało do licznych buntów. Pod koniec XVIII w. władzę sprawował Józef II, który chciał całkowicie zreformować swoje państwo. Liczba wprowadzanych przez niego reform, dotyczących różnych sfer życia, była tak duża, że niezadowolenie wśród ludu tylko się zwiększało. Ostatecznie doszło do powstania, którego skutkiem było utworzenie Stanów Zjednoczonych Belgii. Ten twór długo nie przetrwał. Austria odzyskała władzę, by zaledwie kilka lat później ponownie utracić te tereny, tym razem na rzecz napoleońskiej Francji. Po klęsce Napoleona, Belgia razem z Holandią utworzyły Królestwo Zjednoczonych Niderlandów. Niestety, praktycznie całą władzę sprawowała holenderska dynastia, co oczywiście bardzo się Belgom nie podobało.

Belgia

Królestwo Belgijskie

W 1830 r. we Francji bardzo donośnie brzmiały głosy o rewolucji. To zachęciło Belgów do walki o niepodległość, którą, nie da się ukryć, Francja wspierała. Jeszcze tego samego roku Belgia ogłosiła się niepodległym krajem. Zostało to zaakceptowane na arenie międzynarodowej m.in. dlatego, że Rosja, zajęta tłumieniem powstania listopadowego w Polsce, nie miała czasu by zaprotestować. Warto wspomnieć, że po powstaniu wielu Polaków znalazło schronienie właśnie w nowo utworzonym państwie belgijskim.

Brugia

Pierwszy król Belgii został wybrany w wyniku głosowania. Postawiono na Leopolda I, w którego żyłach płynęła błękitna, angielska krew (należał do rodziny królowej brytyjskiej). Ponadto miał odpowiednie wykształcenie, zdolności dyplomatyczne i umiejętności wojskowe. Od samego początku musiał się on mierzyć z podziałami w społeczeństwie. Konflikty językowe i kulturowe pomiędzy Flamandami i Walonami coraz częściej doprowadzały do aktów przemocy. Problemu nie udało mu się rozwiązać przed śmiercią, a jego syn, Leopold II, za najważniejszą kwestię uznawał zdobycie zamorskiej kolonii.

Belgia

W połowie XIX w. przemocą i podstępem zaczął zdobywać coraz większe tereny w środkowej Afryce, na terytorium dzisiejszego Konga. Eksploatacja tamtejszych bogactw naturalnych zdecydowanie poprawiła sytuację w kraju. Oficjalnie Belgia założyła kolonię dopiero w 1908 r., nadając jej nazwę Konga Belgijskiego. Przez ponad 50 lat kolonią wstrząsały powstania i walki o niepodległość. Ostatecznie Belgia opuściła Kongo w 1960 r.

Bruksela

Problemy wewnętrzne

Dwie wojny światowe zrujnowały kraj. W obu z nich Belgia chciała zachować neutralność, ale Niemcy kompletnie się tym nie przejęli. Podczas drugiej wojny światowej było wiele przejawów odwagi, ukrywano Żydów, walczono w partyzantce z niemieckim okupantem. Jednocześnie sporo było też ruchów nacjonalistycznych sympatyzujących z Niemcami. Sam ówczesny król, Leopold III, nie ustrzegł się podejrzeń o kolaborację z Hitlerem, przez co po wojnie był zmuszony do abdykacji i przekazania władzy synowi.

Brugia

O dziwom ze wszystkich krajów europejskich Belgia, pomimo olbrzymich zniszczeń, najszybciej wychodziła z kryzysu, odbudowując swój kraj. Społeczeństwo było zjednoczone jednak tylko na papierze. W latach 50. zmiany gospodarcze sprawiły, że zaczęto zamykać walońskie kopalnie. Do różnic językowych i kulturowych pomiędzy Flandrią a Walonią doszły zatem także różnice ekonomiczne. Kolejne zmiany konstytucji miały utrzymać jedność państwa, jednocześnie nadając obu regionom coraz większą autonomię. Dziś władza centralna decyduje głównie o polityce zagranicznej, prawie i sferze obronnej. Reszta leży w gestii władz regionalnych. Ryzyko, że prędzej, czy później dojdzie do rozłamu w państwie jest bardzo duże.

Brugia

To aż zadziwiające, że kraj, w którym znajdują się siedziby najważniejszych instytucji europejskich, ma aż tak wiele problemów wewnętrznych. Co jakiś czas krajem wstrząsają różne afery. Żaden inny kraj Unii Europejskiej nie ma tak złej opinii o demokracji i osobach rządzących. Powszechnie uważa się, że w polityce i sądownictwie panuje kolesiostwo, a na najwyższych szczeblach standardowym sposobem załatwiania spraw jest „danie w łapę”. Co ciekawe, społeczeństwo belgijskie jest jednym z najbardziej rasistowskich i przeciwnych imigracji w całej UE.

Antwerpia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *