Holandia – profil kraju

Trzy słowa wystarczą, by opisać cały kraj: poldery, wiatraki, tulipany. Panie i panowie: Holandia.

Dawno, dawno temu…

Pierwsze ślady bytności ludzkiej pochodzą sprzed ok. 200 tys lat. Natomiast pierwsze ślady faktycznego osadnictwa datuje się ok. 4500 r. p.n.e. Ok. 700 r. p.n.e. na tych terenach pojawiły się plemiona Fryzów i Batawów. Szczególnie ci drudzy byli później komplementowani przez Juliusza Cezara jako wyjątkowo odważni i waleczni. Jeżeli wspominam o Juliuszu Cezarze, to oczywistym jest, że Niderlandy stały się w owym czasie areną walk z Cesarstwem Rzymskim. Batawowie zostali włączeni ostatecznie w skład armii cesarskiej, natomiast Fryzowie dalej stawiali zażarty opór, z którym Rzymianie nie potrafili sobie poradzić. Po upadku Cesarstwa, tereny te zostały podbite przez Franków, którym całkowite ujarzmienie Fryzów zajęło prawie 200 lat.

Zaanse Schans

W ramach traktatu w Verdun państwo Karola Wielkiego zostało podzielone pomiędzy jego synów. Prawie całe Niderlandy znalazły się pod władzą Lotara tworząc księstwo Lotaryngii, które wkrótce miało stać się częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Przez kilka stuleci Holandia należała do Cesarstwa, ale w praktyce stanowiła ona zlepek malutkich państewek feudalnych o stosunkowo dużej autonomii.

W wyniku podbojów oraz małżeństw zawieranych pomiędzy władcami, Holandia najpierw znalazła się w granicach Burgundii, a później przeszła pod panowanie Habsburgów.


Rozwój Amsterdamu

Ok. 1200 r. rybacy mieszkający na rzeką Amstel założyli małą osadę. Bogate łowiska przyciągały kolejnych osadników. Dalszy rozwój osady nazwanej Amesteldamme przyciągał kupców. Dobre umiejscowienie portu sprawiło, że wkrótce zaczęły tu przypływać statki przywożące sól, drewno, korzenie. Ponad 100 lat po założeniu osady rozpoczęła ona wymianę handlową (i rywalizację) z Hanzą. W 1400 r. było to już pełnoprawne miasto nazywane Amsterdamem i stanowiące największy ośrodek w całym kraju.

Amsterdam

Droga do niepodległości

Wiek XVI charakteryzował się olbrzymim rozwojem kraju. Wcześniej udało się wyprzeć Hanzę z holenderskiego wybrzeża, Antwerpia stała się centrum finansów, a Amsterdam rozwijał się jako jeden z największych portów w Europie.

Amsterdam

W połowie XVI w. na znaczeniu zyskiwał kalwinizm, który znalazł w Niderlandach sporą rzeszę zwolenników. Filipowi II Habsburgowi, królowi Hiszpanii, bardzo się to nie podobało. Chciał całkowicie pozbyć się nowego wyznania ze swoich terenów, wprowadzając licznie represje. Efekt był zupełnie odwrotny, powstała silna opozycja, kalwinizm rósł w siłę, a katolicyzm został całkowicie zakazany. Ostatecznie rozpętała się trwająca 80 lat wojna między Hiszpanią a Holandią. Dowódcą holenderskich protestantów był Wilhelm I Orański, nazywany często ojcem narodu. W trakcie wojny podpisana została unia utrechcka, na mocy której północne, protestanckie republiki Niderlandów wypowiedziały posłuszeństwo królowi Hiszpanii. Utworzono Republikę Zjednoczonych Prowincji. Południowe republiki Niderlandów miały z czasem stać się Belgią. W 1609 r. podpisano rozejm, który formalnie zakończył walki, choć Hiszpania jeszcze przez prawie 40 lat kwestionowała niepodległość Holandii.

Amsterdam

Wspaniałe stulecie

XVII w. to najlepszy okres w dziejach Holandii. Rozkwit gospodarczy sprawił, że stała się ona jednym z najbogatszych państw Europy, potęgą morską i handlową. Kraj w tamtym czasie cechowała wolność wyznania (choć katolicyzm formalnie był zabroniony), wolność gospodarcza, a także wolność druku, co przyciągało największe umysły z całej Europy. Praktycznie każdy mógł się osiedlić w Republice Zjednoczonych Prowincji, jeżeli tylko posiadał jakieś przydatne umiejętności. Bardzo rozwijało się malarstwo (najsłynniejszy jest oczywiście Rembrandt), rzeźbiarstwo i architektura, a sukcesy handlowe stwarzały twórcom coraz lepsze warunki do sprzedaży swoich dzieł. Był to jedyny kraj, w którym możliwe było przejście do wyższej klasy społecznej, przy czym warto wspomnieć, że nawet najniższa klasa była stosunkowo bogata.

Van Gogh
Autoportret Van Gogha w Rijksmuseum w Amsterdamie

Był to też okres podbojów kolonialnych. Holandia korzystała z tego, że wszyscy jej wrogowie prowadzili walki na innych frontach. Założyli w Ameryce Północnej Nowy Jork (pierwotna nazwa – Nowy Amsterdam), podbili część Brazylii, Gujanę Holenderską, kilka wysp karaibskich, Afrykę Południową, Sri Lankę, część Indii i większość Indonezji. Akurat jako kolonialiści, Holendrzy byli uznawani za najgorszych. Nie potrafili w pełni wykorzystać swoich zamorskich terenów. Traktowali je jako sposób na szybkie wzbogacenie się, wykorzystując miejscową ludność i eksploatując surowce naturalne. Nie myśleli w ogóle o osadnictwie na tamtejszych terenach.

Haga

Wkrótce pojawiły się problemy. Kanały w największym porcie, Amsterdamie, zaczęły się zamulać, przez co statki handlowe miały problemy z dotarciem i rozładowaniem towarów. Ponadto olbrzymie bogactwo sprawiło, że kolejne pokolenia mniej skupiały się na zarabianiu, a bardziej na wydawaniu pieniędzy zarobionych przez przodków, co najpierw mocno zahamowało rozwój, a wkrótce miało doprowadzić do upadku imperium.

Amsterdam

Upadek Republiki Zjednoczonych Prowincji

Pod koniec XVII w. król Wilhelm III zaangażował się w wojnę z Francją, co dość mocno nadwyrężyło gospodarkę państwa. W kraju panował spór pomiędzy zwolennikami dynastii, a zwolennikami idei oświeceniowych, domagającymi się reform i rozwoju demokracji. Spór ten trwał prawie 40 lat. Doprowadził on najpierw do inwazji pruskiej, która wsparła monarchię, a kilka lat później do napaści ze strony strony rewolucyjnej Francji. Francuzi zlikwidowali Republikę Zjednoczonych Prowincji, na jej miejsce powołując bardziej demokratyczną Republikę Batawską. Zaledwie 11 lat później republika znalazła się pod panowaniem Napoleona.

Amsterdam

Ponieważ w bitwie pod Waterloo wojska holenderskie odegrały ważną rolę, to nowe państwo uzyskało prawo głosu na kongresie wiedeńskim. Tam zadecydowano o utworzeniu Królestwa Zjednoczonych Niderlandów, w skład których weszły także Belgia i Luksemburg. Władza pozostała jednak w całości po stronie holenderskiej. Lata konfliktów doprowadziły ostatecznie do buntu i odłączenia się w 1830 r. Belgii i Luksemburga. Kilkanaście lat później z powodu rozruchów, zdecydowano o podjęciu tematu o demokratyzacji państwa i zmieniono jego ustrój na monarchię konstytucyjną.

Pałac Królewski
Pałac Królewski

Wojna

W trakcie I wojny światowej, Holandii udało się zachować neutralność. Jednak sytuacja w Europie doprowadziła do kryzysu w handlu oraz niedoborów żywności, co pociągnęło za sobą strajki i mocno niespokojną sytuację wewnętrzną. Większych konsekwencji pierwszej wojny nie było. W przypadku drugiej wojny, Holandia również liczyła na zachowanie neutralności, ale Hitler miał inne plany.

Amsterdam

Führer zakładał, że uda mu się zająć całą Holandię w ciągu jednego dnia. Atak niemieckich żołnierzy był dla Holendrów szokiem, absolutnie nikt się tego nie spodziewał. Naprędce sklecone oddziały wojskowe były w stanie bronić się zaledwie przez pięć dni, i tak dłużej niż zakładał plan inwazji. Kapitulacja została podpisana po bombardowaniu Rotterdamu, w wyniku którego miasto zostało praktycznie doszczętnie zniszczone.

Zaanse Schans

Lata okupacji nie obfitowały w jakieś szczególne wydarzenia. Normalne były pogromy Żydów, godzina policyjna i ogólny terror. Jedno wydarzenie jednak warto wspomnieć. W 1944 armia niemiecka została rozbita we Francji. Żołnierze wracali do swojego kraju przez tereny Holandii. Wtedy spodziewano się szybkiej kapitulacji i zakończenia wojny. Zamiast tego okazało się, że Niemcy się przegrupowują i zbierają siły. To, co wydarzyło się w okolicach Arnhem, przeszło do historii jako Operacja Market Garden. Plan zakładał zdobycie kilku mostów i utrzymanie ich na tyle długo, by możliwe było przerzucenie wojsk i ciężkiego sprzętu na drugi brzeg Renu, po czym miała nastąpić dalsza ekspansja w głąb Rzeszy. Gdyby operacja się udała, w ciągu kilku tygodni doszłoby do zakończenia wojny. Niektóre mosty udało się aliantom zdobyć, ale to most w Arnhem był kluczowy, bo to właśnie po nim miały przejechać wojska pancerne. I to właśnie z nim związane jest powiedzenie „o jeden most za daleko”. Niestety, okazało się, że wojska niemieckie były znacznie silniejsze niż się spodziewano. W okolicznych lasach stacjonował elitarny 2. Korpus Pancerny SS. Alianci polegli, a cała Holandia została przez Niemcy odcięta od dostaw. Mieszkańcy aż do końca wojny cierpieli przeraźliwy głód, wielu zmarło.

Anna Frank
Pomnik Anny Frank

Warto wspomnieć, że w skład 1. Armii Powietrznodesantowej, walczącej pod Arnhem, wchodzili polscy żołnierze. Największe zasługi przypisuje się jednak Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej pod dowództwem generała Sosabowskiego. Upór, z jakim walczyli, pozwolił zdziesiątkowanej armii brytyjskiej złapać drugi oddech.

Marihuana

Po wojnie

Jak każdy kraj europejski, Holandia musiała się podźwignąć po zniszczeniach wojny. Gospodarka rozwijała się stopniowo wraz z powstaniem unii celnej zwanej potocznie Beneluksem, wstąpieniem do EWWiS oraz EWG. Jednocześnie też zaczęto kłaść coraz większy nacisk na tworzenie państwa opiekuńczego, oczywiście za pomocą coraz wyższych podatków. W między czasie kraj utracił większość swoich kolonii. Do dnia dzisiejszego pod kontrolą Holandii jest tylko kilka malutkich wysepek na Karaibach. W latach 60., 70. i 80. miejscem, gdzie radykalizowały się poglądy i dochodziło do najczęstszych protestów był Amsterdam. Możliwe, że miało związek z powstawaniem squatów. W Amsterdamie w tamtych latach brakowało tanich mieszkań pod wynajem, stąd duże grupy ludzi zajmowały opuszczone budynki. Utrata zamorskich kolonii i spadek znaczenia rolnictwa wymusił reformy w kraju. Liberalne przepisy i nastawienie się na nowoczesne technologie sprawiło, że na początku XXI w. Holandia zaczęła bardzo dotkliwie odczuwać brak rąk do pracy. To z kolei sprawiło, że stała się ona przyjaznym miejscem dla imigracji zarobkowej.

Haga

Tolerancja i sprzeczności

Holandia to bardzo tolerancyjny kraj, można wręcz rzecz, że akceptowane są tutaj najróżniejsze dziwactwa. Jest to też kraj pełen sprzeczności. Było to widać już w XVI w., gdy katolicyzm był prawnie zakazany, ale nikt nikogo nie ścigał za odprawianie nabożeństw. Kolejny przykład: Holendrzy bardzo cenią sobie prywatność, ale nikt nie zasłania okien w domach. Podobno takie zachowanie ma na celu udowodnić, że nie ma się niczego do ukrycia. Prostytucja i narkotyki (także marihuana!) są prawnie zakazane, ale w miastach znalezienie coffee shopu, czy domu publicznego nie jest trudne. Teoretycznie prawo dopuszcza posiadanie niewielkiej ilości marihuany na własny użytek, a prostytucja to przecież najstarszy zawód świata! Mimo więc, iż są zakazane, to nikt tego za bardzo nie ściga, po prostu się to toleruje.

Homomonument

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *