Kuchnia rosyjska

Jadąc do Rosji warto pomyśleć o spróbowaniu lokalnych przysmaków. W większości trafimy na dania, które doskonale znamy z naszych stołów. Jest jednak parę potraw, które mogą zaskoczyć. Co jeść w Rosji i czy można zbankrutować stołując się w rosyjskich restauracjach?

Gdzie jeść w Rosji?

Moskwa nie jest najlepszym miejscem do skosztowania prawdziwej Rosji. Z jednej strony mamy tutaj zatrzęsienie rozmaitych restauracyjek, ale z drugiej strony ceny są zupełnie inne niż za Uralem. Stolica Rosji jest najzwyczajniej w świecie bardzo droga! Zwykła zupa potrafi kosztować nawet 30 zł. Inna kwestia jest taka, że za Uralem w miastach restauracji za dużo nie ma. Małe miasteczka w ogóle są pod tym względem bardzo ubogie. Najwięcej knajpek znajdziemy przy dworcach kolejowych, albo na wylotówkach, gdzie zatrzymują się kierowcy ciężarówek. Tam można spotkać nie tylko całkiem porządne bary, ale tez bardzo popularne w Rosji szaurmy, czyli po naszemu – kebaby. Cena za sztukę nie powinna przekraczać 150 rubli. Jeżeli nie chcemy się natknąć na jakąś turbo drogą restaurację i, przede wszystkim, jeżeli chcemy doświadczać rosyjskiej kuchni, powinniśmy rozglądać się za stołówkami. Polecam wręcz wpisać w google maps „Stolowaja” i pójść do najbliższej. Zdecydowanie najlepszy stosunek jakości do ceny.

Co jeść w Rosji?

Zacznijmy od zup. Najczęściej spotykane są trzy: barszcz, soljanka i okroszka. Barszczu chyba nie muszę przedstawiać. Jest on czymś pomiędzy barszczem polskim a ukraińskim. Czyli jest trochę gęsty, ale nie aż tak. Smakowo moim zdaniem wypada gorzej niż w Polsce, czy na Ukrainie. Soljanka to niezwykle popularna zupa. Podobno często w formie rybnej, ale ja zawsze trafiałem na soljankę w wersji mięsnej. Standardowo zupa powinna gęsta i sycąca, trochę kwaśna i dość ostra. Dla złagodzenia wyrazistego smaku dodaje się śmietanę. Bardzo smaczna, wśród zup mój numer jeden. Okroszka to z kolei zupa na chłodno, a więc dobra na upalne dni. Znacznie mniej w niej mięsa (najczęściej kawałków szynki) a więcej warzyw. Każda zupa powinna kosztować około 150 – 250 rubli.

Soljanka
Soljanka.

Z konkretniejszych dań na samym początku muszę wspomnieć o prawdziwym hicie – czebureki! Jest to bardziej przekąska dostępna w przydrożnych barach, podobno o pochodzeniu tatarskim – duży, chrupiący pieróg nadziany mięsem mielonym. Podawany trochę jak kebab. Jest to coś, czego wcześniej nie znałem, a naprawdę robiło mi dzień. Trzeba zjeść dwa lub trzy, by w miarę zaspokoić głód. Sztuka powinna kosztować 50 – 80 rubli. Będąc w temacie pierogów, wiadomo, pielmieni i wareniki. Te pierwsze to małe pierożki nadziewane mięsem. Z kolei wareniki to pierogi z ziemniakami i białym serem, czyli „ruskie” 🙂 Cena za całe danie 70 – 120 rubli. Bardzo popularny, dobry jako danie obiadowe, jest płow – ryż z warzywami i mięsem, lekko pikantny. Również powinien kosztować około 100 – 150 rubli. Na koniec, bardzo popularne wschodnie danie, czyli bliny. Są to po prostu naleśniki z mąki gryczano – pszennej. Można spotkać najrozmaitsze ich wariacje – na słodko, na słono, z mięsem, bez niczego, różniaste. Nie jestem wielkim fanem blinów, ale na pewno nie są złe.

Pielmieni
Pielmieni.

Co pić w Rosji?

„Wódkę!” – chciałoby się krzyknąć. Nie mówię, że nie. Flaszka Putinki może być całkiem fajną pamiątką 🙂 Najbardziej charakterystyczne dla Rosji są dwa napoje. Pierwszym z nich jest kwas chlebowy, który ostatnio bez problemu możemy też kupić w polskich sklepach. Drugi to mors. Nie jest to jeden konkretny napój, bo występuje on w różnych postaciach. Mi mors kojarzył się z sokiem z kompotu z wodą. Taki trochę sok, ale jednak bardziej kompot. Z definicji jest to napój z owoców z dodatkiem wody i czegoś słodkiego (cukru lub miodu) – czyli taki trochę kompot 🙂 Bardzo dobre, a na pewno specyficzne dla Rosji.

Mors
Mors.

Z alkoholi, oprócz wódki, dominują piwa. Nie żeby wybór był jakiś duży. Bardziej chodzi mi o ilość w sklepach. Najpopularniejsze piwo to Bałtika. Osobiście uważam, że traki trochę sikacz pokroju Tyskiego. Zdecydowanie bardziej smakowało mi podawane w litrowej, plastikowej butelce Trzy Niedźwiedzie. Warto popróbować i poszukać swojego ulubionego, ruskiego piwa! Ciekawostką jest, że w Rosji alkoholu się nie popija, tylko zagryza. Dlatego do picia wódki stoły są zazwyczaj suto zastawione. Do piwa natomiast, zamiast chipsów, do pochrupania podaje się suszoną rybę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *