Praga na weekend

Stolica Czech jest wyjątkowo atrakcyjnym celem wyjazdów. Niewygórowane ceny, piękne zabytki i dobre piwo zachęcają by Pragę odwiedzić. No i jest blisko. Wystarczy wsiąść w samochód i po kilku godzinach możemy już spacerować po Hradczanach.

Praga jest miastem, które nie przeżywa aż takiego oblężenia turystycznego jak Paryż, Rzym, czy Barcelona. Poruszać się tutaj jest znacznie łatwiej, a i kolejki do różnych atrakcji nie są aż tak przerażające. Mimo wszystko jednak lepiej zaplanować zwiedzanie i unikać szczytu sezonu. Na odwiedzenie wszystkich najważniejszych atrakcji i leniwe pospacerowanie po centrum wystarczy nam weekend. Co koniecznie trzeba w Pradze zobaczyć? Poniżej subiektywna lista najciekawszych i najważniejszych atrakcji stolicy Czech.

1. Zamek Praski

Zamek Praski to zdecydowanie największa atrakcja miasta. Jednocześnie też najbardziej charakterystyczny punkt na Hradczanach, który widać z daleka. Historia tego miejsca sięga aż IX wieku! Książę Borzywoj zbudował tutaj pierwszą warownię i zapoczątkował panowanie dynastii Przemyślidów. Przez następne stulecia była to siedziba kolejnych królów czeskich. Zwiedzania jest tu całkiem sporo. W skład wchodzą opisane poniżej Katedra św. Wita i Złota Uliczka, ale także Bazylika św. Jerzego, Pałac Rożumbersky i oczywiście wnętrza samego, głównego Pałacu Królewskiego. Ceny biletu wstępu wahają się od 250 do 350 koron. Zdecydowanie polecam wybrać opcję najdroższą, bo różnica w cenie nieduża, a warto. Wszystkie opcje można znaleźć tutaj. Co innego mogę tutaj polecić? Codziennie tuż przed godziną 12, przy wejściu na teren Zamku (mniej więcej tutaj) zbiera się tłum ludzi. O tej godzinie zaczyna się uroczysta zmiana warty. Nie jest ona robiona z taką pompą jak np. przed pałacem Buckingham, ale i tak wygląda to dość fajnie. I bardzo zachęcam do pospacerowania po ogrodach przypałacowych. Wejść tam można na bilet, o którym pisałem wcześniej. Gdy wyjdziemy ze zwiedzania pałacu, najlepiej iść za ludźmi w prawo. Tam jest mała furtka, którą wchodzi się do ogrodów. Same ogrody może nie zachwycają, ale widok na Pragę jest stamtąd przepiękny! Ostatnie trzy uwagi. Pierwsza – wokół Zamku, a szczególnie tuż przed wejściem jest bardzo dużo pszczół (latem oczywiście), które bywają dość agresywne. Druga – na robienie zdjęć wewnątrz Pałacu Królewskiego trzeba mieć pozwolenie. Kosztuje ono 50 koron. Trzecia uwaga – powolne zwiedzanie całych Hradczanów z przerwami na podziwianie widoków może zająć cały dzień.

Zamek Praski

2. Katedra św. Wita

Najbardziej charakterystyczny i chyba najwyższy budynek na terenie Zamku Praskiego. Katedra św. Wita jest przepiękna, ale wyjątkowo ciężko objąć ją na zdjęciach. Ze względu na swój ogrom i malutki plac, z którego można robić zdjęcia, nijak nie mieści się w kadrze. Budowę katedry rozpoczęto w 1344 r., gdy Praga została ustanowiona arcybiskupstwem. Za względu na liczne zawirowania historyczne, jej budowę skończono dopiero w roku 1929. Chociaż, jak ja tam byłem, to nie wyglądało to na skończone dzieło. Połowa katedry była opatulona rusztowaniami, ale, rozumiem, jakieś remonty robić trzeba. Ciężko mi stwierdzić, czy katedra bardziej podobała mi się z zewnątrz, czy w środku. Najlepiej przekonajcie się sami 🙂 Nie wiem, czy słusznie, ale z zewnątrz przypominała mi trochę słabszą wersję Sagrada Familia w Barcelonie. Dobra. Konkrety. Wchodzi się na bilet opisany w sekcji wyżej. Najważniejsze miejsca w środku, to kaplica św Wacława, w której mieści się grób pierwszego świętego Czech, klejony koronacyjne, krypta królewska z grobem m.in. Karola IV, oraz grobowiec św. Jana Nepomucena. Ponieważ różnych kaplic i ciekawych obiektów jest w środku sporo, zainteresowanych odsyłam na wikipedię 🙂

Katedra św Wita

3. Złota Uliczka

Moim zdaniem najfajniejsze miejsce w całej Pradze. Co ciekawe, nie jest aż tak zatłoczona, jakby się mogło wydawać. Złota Uliczka to nic innego jak po prostu niedługa ulica, wzdłuż której do zamkowych murów dobudowane zostały urocze domki. Mieszkańcami byli tutaj wszelkiego rodzaju złotnicy (głównie Żydzi), ale także znachorzy i alchemicy. Magiczna aura tajemniczości jest tutaj lekko wyczuwalna 🙂 Dzisiaj domki są udostępnione jako wystawy muzealne, sklepiki albo drobne knajpki. Wejście na Złotą Uliczkę jest płatne. Info odnośnie biletów w sekcji 1 (bo bilet łączony z Zamkiem). Naprawdę polecam nie przeoczyć.

Złota Uliczka

4. Loreta

Tutaj trafiłem kompletnie przypadkiem, a później okazało się, że to punkt obowiązkowy każdej wycieczki po Hradczanach. Loreta to kompleks wybudowanych w XVII w.budynków sakralnych. Powstała w celu zachęcenia Czechów do powrotu do wiary katolickiej. Zwiedzanie nie trwa długo. W jego trakcie przyjdzie nam obejść cały dziedziniec dookoła i pomyszkować po otaczających go budyneczkach. Jednak największa atrakcja mieści się na środku całego dziedzińca – domek loretański. Jest to kopia Santa Casa z włoskiego Loreto. Płaskorzeźby na jego ścianach przedstawiają sceny z życia Marii Panny. Oryginał to dom, w którym podobno Archanioł Gabriel zwiastował Maryi, że pocznie Syna Bożego. W XIII w. dom został przewieziony właśnie do włoskiego Loreto. Z czasem, gdy w Europie rozwijał się kult maryjny, zaczęto budować kopie Santa Casa. Powszechnie uważa się, że ta praska wersja jest najbliższa oryginałowi. Drugą najważniejszą atrakcją jest diamentowa monstrancja wysadzana 6222 diamentami. Wejście do Lorety jest oczywiście płatne. Informacje o biletach można znaleźć tutaj. Od razu dodam, że w środku nie można robić zdjęć. To co widzicie poniżej to (zrobione z ukrycia) kiepskie zdjęcie Santa Casa.

Loreta

5. Most Karola

Tak, jak Złota Uliczka nie jest zbytnio zatłoczona, tak Most Karola wypełnia prawdziwy tłum! Jeżeli ktoś nie wie, czym jest Most Karola, już wyjaśniam. Jest to po prostu kamienny most przerzucony nad Wełtawą. Budowę zapoczątkował jeden z najwybitniejszych czeskich władców, Karol IV w 1357 r. Od tego czasu wiele się tam działo. Procesje, bitwy, egzekucje… Na moście jest np. tablica upamiętniająca św. Jana Nepomucena, który został z mostu wrzucony do Wełtawy na rozkaz króla Wacława IV. Pod koniec XVII w. zaczęto na moście ustawiać figury świętych i ludzi związanych z Kościołem (podobno obecnie wszystkie to kopie). Dziś takich posągów stoi trzydzieści, a za jeden z najważniejszych uważa się pomnik świętych Cyryla i Metodego. Z jednej strony wejście na most zdobi przepiękna wieża, która widnieje na większości zdjęć przedstawiających Most Karola. Z drugiej strony taka wieża też istniała, ale w trakcie zawieruchy dziejowej została zniszczona. Most Karola jest faktycznie bardzo ciekawy i pięknie się prezentuje. Mi najbardziej podobał się jednak ze względu na atmosferę, bowiem na moście rozstawiają się najróżniejsi grajkowie i kuglarze, dlatego ciągle słychać jakąś wpadającą w ucho czeską muzyczkę, albo można podpatrzeć jakieś sztuczki magiczne. Wejście na most jest darmowe, ale za wejście na wieżę trzeba już zapłacić. Na szczęście niedużo 🙂 Więcej informacji tutaj.

Most Karola

6. Rynek w Pradze

Na rynek polecam się przejść, głównie dla poczucia atmosfery. Pełno tutaj kawiarenek i restauracyjek, gdzie można spróbować chociażby knedliczków. Poza tym można tutaj podziwiać np. piękny ratusz, pomnik Jana Husa, czy piękny barokowy kościół św. Mikołaja. Mimo wszystko jednak rynek warto odwiedzić, głównie żeby odpocząć po zwiedzaniu i coś przekąsić 🙂

Praga rynek

7. Zegar Orloj

Największa atrakcja całego rynku. Powieszony z boku ratusza Zegar jest jednym z najpopularniejszych na świecie zegarów astronomicznych. Jego wygląd wydaje się skomplikowany i trochę taki jest… Mi nie udało się rozeznać, co konkretnie on pokazuje 🙂 Zegar na wieży ratusza został umieszczony w 1410 r. Szczerze powiem, że atrakcja to, moim zdaniem, strasznie słaba. Nic mnie tutaj szczególnie nie zachwyciło, no, ale cóż… Jeżeli ktoś będzie miał problem ze znalezieniem Zegara, wystarczy poczekać do pełnej godziny i iść tam, gdzie jest największy tłum (serio, ludzi ustawia się strasznie dużo). Właśnie o pełnej godzinie zaczyna się malutkie przedstawienie, które przypomina bodzenie się koziołków na poznańskim ratuszu. Dodam tylko, że poznańskie przedstawienie jest ciekawsze 🙂

Orloj

8. Josefov

Jest to dość klimatyczna dzielnica żydowska. Jej początki sięgają XII w., kiedy to za murami Josefova osiedlono praskich Żydów. Było to swego rodzaju getto. Żydzi nie mogli opuszczać swojej dzielnicy, tutaj pracowali, uczyli się i kultywowali swoje tradycje. Dopiero po około 500 latach cesarz Józef II zniósł wspomniane ograniczenia. Wtedy wielu Żydów przeniosło się do innych części miasta, a Josefov przerodził się w dzielnicę nędzy. Na przełomie XIX i XX w. dokonano gruntownej przebudowy. Większość budynków została zburzona, powstały nowe ulice. Ten nowy ład przetrwał do dziś. Josefov warto odwiedzić (głównie dlatego, że jest w ścisłym centrum Pragi), pospacerować, ale w przypadku, gdy czasu mamy mało, spokojnie można sobie odpuścić. Gdy jednak zdecydujemy się na zwiedzanie, powinniśmy skierować się na Stary Cmentarz Żydowski, oraz do najstarszej synagogi w Europie – Synagogi Staronowej. Łatwo się domyślić, że w dzielnicy żydowskiej synagog jest znacznie więcej. Polecam dostosować swój plan zwiedzania do posiadanego czasu.

9. Wieża telewizyjna na Žižkovie

Mierząca 216 m konstrukcja jest powszechnie uznawana za po prostu brzydką. Wybudowano ją na początku lat 90. jeszcze zgodnie z komunistycznymi planami. Wspominam o niej z dwóch powodów. Po pierwsze w ostatnim czasie stała się wśród turystów bardzo popularna, a po drugie w środku znajduje się restauracja, kawiarnia, mały hotel oraz platforma widokowa. Można ze sporej wysokości (platforma widokowa jest na wysokości 100 m) popodziwiać całą Pragę. Wejście na platformę kosztuje 250 koron. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Wieża telewizyjna Zizkov

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *